Takie kolejki ustawiają się jedynie na prawdziwe festiwalowe hity. Trzem nowohoryzontowym projekcjom "Przerwanych objęć" Pedro Almodóvara towarzyszyły tłumy. Aby wejść na salę, trzeba było się ustawiać mniej więcej półtorej - dwie godziny przed rozpoczęciem projekcji. Jednak te osoby, które zdecydowały się czekać, nie powinny żałować. Hiszpański mistrz po raz kolejny oferuje widzom kawał solidnego kina.
źródło:http://wiadomosci.onet.pl/2019156,19,1,1,,item.html